W sezonie 2010 rozgrywki rosyjskiej Premier Ligi znów naszych kanałach. Tytułu mistrzowskiego ponownie broni rewelacja poprzednich sezonów - Rubin Kazań.
Sezon 2010 (w Rosji gra się system wiosna-jesień) zainaugurowało spotkanie o Superpuchar Rosji, który zdobył klub Rafała Murawskiego - Rubin Kazań pokonując CSKA Moskwa 1:0.
Do grona faworytów tradycyjnie zaliczne są moskiewskie kluby - Spartak (2. miejsce w minionym sezonie), Lokomotiw (4.) i CSKA (5.), które od czasu rozpadu ZSRR w rozgrywkach rosyjskiej ekstraklasy od 1992 do 2006 roku zdobywały wszystkie tytuły - z wyjątkiem w 1995 r. (Ałanija Wladykaukaz).
Ich hegemenonię przełamał w 2007 r. Zenit Sankt Petersburg, a potem dwukrotnie triumfował Rubin. Co ciekawe - klub z Kazania dysponuje średnim na rosyjskie warunki budżetem (30 mln dolarów), podczas gdy wymienione kluby ze stolicy oraz Dynamo (8. miejsce w 2009 r.) mają do dyspozycji co najmniej dwa razy więcej. A - przynajmniej oficjalnie - najwięcej ma Zenit: 75 mln dolarów.
Czy teraz uda się stołecznym klubom "nawiązać do tradycji"? Rubin i nieformalnie, ale mocno wspierający go prezydent republiki Szamir Szajmijew, nie zamierzają schodzić z mistrzowskiego tronu. Bardzo chce go odzyskać Zenit. Czarnym koniem może okazać się Terek Grozny.
Przpomnijmy, że dwa pierwsze zespoły rosyjskiej ekstraklasy awansują bezpośrednio do Champions League (2011/2012); trzeci gra w eliminacjach do Ligi Mistrzów, a kolejne dwie ekipy awansują do rozgrywek LE.
|