Sombrera z głów przed Ochoą! Bezbramkowy remis Canarinhos

Piłka nożna
Sombrera z głów przed Ochoą! Bezbramkowy remis Canarinhos
Guillermo Ochoa zatrzymał Brazylijczyków. / fot. PAP

W meczu otwierającym drugą serię spotkań grupy A Brazylia zremisowała bezbramkowo z Meksykiem. Gospodarze mundialu mieli kilka sytuacji do zdobycia bramki, jednak znakomitą dyspozycję prezentował meksykański bramkarz Guillermo Ochoa.

Kilka dekad temu Meksykanie nie mieli wiele do powiedzenia w futbolowym świecie i byli łatwym kąskiem dla Brazylijczyków, przez których byli regularnie i wysoko ogrywani, również w finałach MŚ (4:0 w 1950, 5:0 w 1954 i 2:0 w 1962). W ostatnich kilkunastu latach sytuacja trochę się odmieniła. Meksykanie przełamali się i wygrali m.in. w 1996 roku 2:0 w finale Złotego Pucharu CONCACAF, 4:3 w finale Pucharu Konfederacji w 1999 roku, ale w tych imprezach Canarinhos występowali bez kilku największych gwiazd. Największym sukcesem Meksykanów w tej konfrontacji było zwycięstwo 2:1 reprezentacji olimpijskiej w finale igrzysk w Londynie w 2012 roku.

W pierwszym kwadransie obie ekipy nie zaprezentowały efektownych akcji, a uwagę widzów zwracała głównie nowa fryzura Neymara.Spotkanie rozpoczęło się od ataków reprezentacji Meksyku, jednak pierwszą groźną akcję stworzyli Brazylijczycy. Oscar dośrodkował z lewej strony do Freda, który strzałem z kilku metrów  trafił w boczną siatkę meksykańskiej bramki. Nawet gdyby napastnik Canarinhos umieścił piłkę w siatce, gol nie zostałby uznany z powodu pozycji spalonej.


Hector Herrera w pojedynku z Marcelo. / fot. PAP

W 24 minucie Hector Herrera zdecydował się na uderzenie zza pola karnego, po którym piłka poszybowała minimalnie nad poprzeczką bramki rywali. W odpowiedzi próbkę swoich możliwości pokazał Neymar: najpierw efektownie podał w pole karne, a po chwili strzałem głową z bliskiej odległości próbował zaskoczyć znakomicie interweniującego Guillermo Ochoę. Brazylia w końcowym kwadransie przycisnęła rywali, ale nie zaowocowało to stuprocentowymi sytuacjami bramkowymi. Przebojowego rajdu próbował Neymar, głową strzelał Fred, ale rezultat meczu nie ulegał zmianie.


Neymar zaskoczył dziś jedynie nową fryzurą. / fot. PAP

Na dwie minuty przed końcem pierwszej odsłony gospodarze mundialu mieli najdogodniejszą sytuację do zdobycia bramki. Po rzucie wolnym i nieudanej pułapce ofsajdowej w wykonaniu meksykańskich obrońców, trzech graczy Canarinhos znalazło się w sytuacji sam na sam z bramkarzem. Guillermo Ochoa popisał się kapitalną interwencją przy strzale Paulinho i po raz kolejny uchronił swój zespół przed stratą bramki.   

Pierwszą groźną akcję Brazylijczyków w drugiej połowie znakomitą interwencją przerwał meksykański obrońca Francisco Rodriguez, który sprzątnął piłkę sprzed nosa Neymarowi. Podopieczni Miguela Herrery odpowiedzieli strzałami z dystansu Andresa Guardado i Hectora Herrery. W 69 minucie z ostrego kąta uderzał Neymar - znów wprost w Guillermo Ochoę. 


Guillermo Ochoa - bohater reprezentacji Meksyku. / fot. PAP

Neymar w 64. minucie znów próbował zatrudnić bramkarza rywali, jednak jego strzał z rzutu wolnego z okolicy 30. metra poszybował obok słupka. Meksykanie również mieli swoją szansę ze stałego fragmentu gry, ale Giovani Dos Santos egzekwując rzut wolny z 25. metrów trafił wprost w brazylijski mur. Pięć minut przed końcem gry Guillermo Ochoa jeszcze raz uratował swą drużynę, broniąc strzał Thiago Silvy z pięciu metrów.  W ostatniej minucie gospodarzy mógł pogrążyć Andres Guardado, ale jego strzał minął poprzeczkę brazylijskiej bramki.

Brazylia - Meksyk 0:0

Brazylia: Julio Cesar - Dani Alves, Thiago Silva, David Luiz, Marcelo - Paulinho, Oscar (84. Willian), Luiz Gustavo, Ramires (46. Bernard) - Fred (68. Jo), Neymar.
Meksyk: Guillermo Ochoa - Miguel Layun, Francisco Rodriguez, Rafael Marquez, Hector Moreno - Paul Aguilar, Hector Herrera (76. Marco Fabian), Andres Guardado, Jose Juan Vazquez - Giovani Dos Santos (84. Raul Jimenez), Oribe Peralta (74. Javier Hernandez).

Żółte kartki: Ramires, Thiago Silva (Brazylia) - Paul Aguilar, Jose Juan Vazquez (Meksyk).

Sędzia: Cuneyt Cakir (Turcja). Widzów: 60 000.

W kolejnym spotkaniu tej grupy Chorwacja zmierzy się 18 czerwca z Kamerunem.

Tabela: 
(M:Z-R-P,bramki,punkty) 1. Brazylia 2 1 1 0 3-1 4 2. Meksyk 2 1 1 0 1-0 4 3. Kamerun 1 0 0 1 0-1 0 4. Chorwacja 1 0 0 1 1-3 0
Robert Murawski, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze