Zawisza spada z Ekstraklasy!

Zawisza Bydgoszcz spada z T-Mobile Ekstraklasy! Podopieczni Mariusza Rumaka przegrali w ostatniej kolejce sezonu z Ruchem Chorzów. Wcześniej szansę na utrzymanie stracił GKS Bełchatów.
Z ligi wcześniej spadł już PGE GKS Bełchatów. Z perspektywy czasu było to bardzo zaskakujące, gdyż w pewnym momencie na początku sezonu ta drużyna była nawet liderem T-Mobile Ekstraklasie! Później jednak coś się posypało, przyszła zdecydowana obniżka formy, której nie dało się odzyskać. Po roku w elicie, bełchatowianie wracają na zaplecze.
O ligowy byt walczyły trzy drużyny - Górnik Łęczna, Korona Kielce oraz Zawisza Bydgoszcz. W najgroszej sytuacji byli ci ostatni. Nawet w przypadku zwycięstwa nie byliby pewni swego. Musieli liczyć, że Górnik straci punkty ze zdegradowanym Bełchatowem lub Korona przegra na własnym boisku z Podbeskidziem. Szanse były niewielkie, ale podobno nadzieja umiera ostatnia.
Górnik i Korona walczyły także o dobrą przyszłość, bo ewentualny spadek byłby poważnym ciosem finansowym. Podobno główny sponsor Górnika Łęczna, czyli Bogdanka, zamierza się wycofać. Oczywiście, jeśli beniaminek opuściłby szeregi Ekstraklasy. Z kolei Korona już w tym sezonie przeżywala trudne chwile. Ostateczenie kluczowa okazała się kolejna warunkowa dotacja od miasta. Teraz, by można było szukać nowego inwestora, trzeba utrzymać się w elicie.
Cudu nie było. Zawisza do przerwy przegrywał 0:1 - do siatki trafił Gigołajew. Teraz nie miało już nawet znaczenia, że Górnik Łęczna po bramce Hasaniego prowadził z GKS-em Bełchaatów, a Korona strzeliła o jednego gola niż Podbeskidzie. W Kielcach przez chwilę było nawet 2:0, ale w doliczonym czasie gry do siatki trafił Kołodziej. To była największa nadzieja dla Zawiszy na drugą połowę.
I to było widać, bo kilkanaście sekund po rozpoczęciu gry, wyrównującą bramkę zdobył Barisic. Cud był realny tylko przez siedem minuty. W tym czasie piłkarze Zawiszy jakby wrócili zza grobu. Byli bardziej zadziorni, ale w końcu skarcił ich Filip Starzyński, który idealnie wykorzystał rzut karny. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 3:2 dla Ruchu.
Bydgoszczanie mogą żałować fatalnej postawy jesienią. To właśnie wtedy najbardziej zawalili sprawę. Choć wiosną działy się rzeczy niebanalne i wręcz abstrakcyjne, to jednak pewnego poziomu przeskoczyć się nie da. Skoro nie wykorzystuje się kilku okazji by opuścić strefę spadkową, skoro w najważniejszych meczach nie trafia się w najprostszych sytuacjach, to niestety, utrzymanie i korzystny wynik jest nierealny.
Zawisza w razie zwycięstwa i tak musiałby liczyć na korzystne wyniki na innych stadionach, a tych... nie było. Górnik Łęczna wygrał z GKS-em Bełchatów 1:0, a Korona Kielce po dwóch bramkach Luisa Carlosa - byłego piłkarza... Zawiszy - pokonała Podbeskidzie Bielsko-Biała 3:1.
W czwartym meczu Piast przegrał u siebie z Cracovią 0:3.
Wszystkie wyniki:
Górnik Łęczna - GKS Bełchatów 1:0 (Hasani 23)
Korona Kielce - Podbeskidzie Bielsko-Biała 3:1 (Luis Carlos 31, 44, Kiełb 60 (k) - Kołodziej 45)
Piast Gliwice - Cracovia 0:3 (Kapustka 14, Jendrisek 71, Zjawiński 73)
Ruch Chorzów - Zawisza Bydgoszcz 3:2 (Gigołajew 33, Starzyński 59, Visnakovs 71 - Barisic 46, Drygas 80)
Komentarze