Horngacher: Mamy za sobą udany obóz w Planicy
Mieliśmy całkiem udany obóz. Tak jak w Innsbrucku warunki były bardzo dobre, brak wiatru, dobra pogoda i dobre skoki - ocenił zakończony w czwartek w Planicy obóz kadry A skoczków narciarskich jej trener Stefan Horngacher.
W sobotę i niedzielę w austriackim Hinzenbach i niemieckim Klingenthal zostaną rozegrane dwa konkursy kończące rywalizację w Letniej Grand Prix. W klasyfikacji generalnej po ośmiu liderem jest Maciej Kot - 380 pkt, przed Niemcem Andreasem Wellingerem (285) i Japończykiem Taku Takeuchim (266). Na siódmej pozycji plasuje się Kamil Stoch (215).
W ostatnich zawodach wystąpi siedmiu Polaków: Kot, Stoch, Dawid Kubacki, Klemens Murańka, Piotr Żyła, Stefan Hula i Jakub Wolny.
Ostatnie letnie zgrupowanie w słoweńskiej Planicy rozpoczęło się w poniedziałek, a zakończyło w czwartek. - Jestem zadowolony. Skocznia K-72 jest bardzo dobra. Chcieliśmy wrócić na niej do podstaw techniki odbicia, odnaleźć dobrą moc na progu i przenieść tę energię na większy obiekt - powiedział Horngacher.
Na pytanie, w jakiej formie są aktualnie polscy skoczkowie, szkoleniowiec przyznał, że... - Ciężko to ocenić. Cały czas skakaliśmy sami, nie mogliśmy się z nikim porównać. Myślę jednak, że prezentujemy podobny poziom, może nawet trochę lepszy niż wcześniej. Kamil i Maciek minimalnie się poprawili, a na pewno progres zanotował Dawid. Piotrek czasem skacze lepiej, czasem gorzej, nie jest jeszcze stabilny. Czasami jednak pokazuje dobre skoki, więc uważam, że jest na dobrej drodze.
Po czwartkowym treningu motorycznym, kadra pojechała do Hinzenbach, gdzie w piątek odbędą się treningi i kwalifikacje do przedostatniego w tym sezonie konkursu FIS Grand Prix. - Uważam, że zgrupowanie było owocne pod względem jakości skoków, jak i pracy, jaką tu wykonałem. Głównie skupiałem się na elementach technicznych, takich jak pozycja najazdowa, kąt odbicia i ustawienie ciała w locie. Chciałem utrwalić kilka elementów i uważam, że to zgrupowanie bardzo mi w tym pomogło. Czuję się w tym momencie dobrze, aczkolwiek nie daję sobie za cel ani wygranie zawodów, w których teraz będę startował, ani wejście na podium. Skupiam się na pracy, którą mam na wykonania - zaznaczył dwukrotny złoty medalista olimpijski z Soczi Stoch.
Jego zdaniem treningi na K-72 w Planicy były kadrowiczom bardzo potrzebne. - W Hinzenbach skocznia też nie należy do wielkich, dlatego dobrze było w Planicy przejść na skocznię tego typu, żeby przypomnieć sobie, jak to wszystko na niej wygląda. Natomiast później startujemy w Klingenthal, gdzie jest obiekt, który lubię. Ale nie napalam się na osiąganie dalekich skoków. Zrobię co w mojej mocy i postaram się oddać jak najlepsze skoki, a przy tym chcę czerpać radość ze skakania - dodał.
Program finałowych konkursów Letniej GP:
piątek 30 września - Hinzenbach
17.00 - oficjalny trening
19.00 - kwalifikacje
sobota 1 października
11.30 - seria próbna
12.30 - pierwsza seria konkursowa
niedziela, 2 października - Klingenthal
9.30 - oficjalny trening
11.30 - kwalifikacje
15.00 - pierwsza seria konkursowa
Przejdź na Polsatsport.pl
Komentarze