Robinho trafi do Turcji, ale wciąż grozi mu włoskie więzienie
Robinho odwołał się od wyroku - 9 lat więzienia - za uczestnictwo w zbiorowym gwałcie. Sprawa we włoskim sądzie może toczyć się jeszcze przez lata, tymczasem Brazylijczyk dołączy do tureckiego klubu Sivasspor.
Robinho został uznany winnym w listopadzie 2017 roku. 33-latek miał dokonać przestępstwa 22 stycznia 2013 roku, wraz z pięcioma innymi mężczyznami w klubie nocnym, w Mediolanie. Skrzydłowy grał wtedy w AC Milan.
Według włoskiego prawa Brazylijczyk nie odbędzie kary, dopóki proces sądowy nie będzie w pełni ukończony, co może nawet potrwać kilka lat. Wcześniej Robinho był oskarżony o molestowanie, podczas swojego pobytu w Manchesterze City, w 2009 roku, jednak został wówczas oczyszczony z zarzutów.
Reprezentant Brazylii dołączył do Sivassporu na zasadzie wolnego transferu z Atletico Mineiro. Szczegóły kontraktu nie zostały jeszcze ujawnione.
Komentarze