UFC w Meksyku: Skandal w walce wieczoru. Kibice zaatakowali Stephensa (WIDEO)
Gala UFC w Mexico City nie przebiegła po myśli organizatorów. Walka wieczoru Yaira Rodrigueza (11-2, 4 KO, 2 SUB) z Jeremym Stephensem (28-16, 19 KO, 2 SU) została przerwana. Pojedynek został nierozstrzygnięty, co rozwścieczyło kibiców. W stronę oktagonu poleciały butelki i różne przedmioty.
Walka wieczoru trwała zaledwie 15 sekund. Rodriguez zahaczył otwartą dłonią oko swojego rywala, przez co sędzia Herb Dean musiał przerwać pojedynek. Amerykanin nie mógł otworzyć oka, dlatego konieczna była interwencja medyczna. Po pięciu minutach lekarz stwierdził, że Stephens nie jest w stanie kontynuować walki. Arbiter ogłosił no-contest, a to tylko rozwścieczyło kibiców zebranych w hali w Mexico City.
Opuszczający oktagon Stephens został zaatakowany przez fanów. W jego stronę poleciały butelki z napojami i inne przedmioty. Konieczna była interwencja ochrony, by poszkodowany Amerykanin mógł spokojnie wrócić do szatni.
— CANCHA (@reformacancha) 22 września 2019
Jeremy Stephens se queja de un piquete de ojos de @panteraufc y suspenden la pelea, así que el público le lanza de todo al estadounidense
🎥 @DMartinezCANCHA pic.twitter.com/1ne9c9XpsN
W wywiadzie tuż po walce Rodriguez przyznał, że nie popełnił faulu celowo. Zapowiedział również, że pomimo całej atmosfery skandalu chcą zawalczyć ze Amerykaninem ponownie.
Przejdź na Polsatsport.pl