Liga Europy: Koniec pięknej przygody Wolves. Sevilla w półfinale!
Wolverhampton Wanderers F.C. - Sevilla FC 0:1. Skrót meczu
Joan Jordan: Liczy się to, że udało się wygrać. Styl schodzi na dalszy plan
Conor Coady: Każda minuta rozegrana w Lidze Europy była fascynująca
W jednym z wtorkowych ćwierćfinałów Ligi Europy ekipa Sevilli pokonała w Duisburgu na Schauinsland-Reisen Arena zespół Wolverhampton 1:0 i tym samym awansowała do najlepszej czwórki rozgrywek. Drużyna z Anglii na początku meczu nie wykorzystała rzutu karnego.
Rozegranie jednego meczu, bez rewanżu, dodatkowo na neutralnym terenie zwiększało szanse "Wilków" na sprawienie niespodzianki. W poprzedniej rundzie piłkarze Wolves wygrali rewanżowe starcie z Olympiakosem 1:0 ( w pierwszym meczu był remis 1:1), natomiast w 1/16 finału poradzili sobie w dwumeczu z Espanyolem (4:0, 2:3).
Angielski zespół zmierzył się z kolejnym zespołem z Półwyspu Iberyjskiego, o wiele bardziej utytułowanym i rutynowanym na europejskiej scenie. Sevilla fazę pucharową rozpoczęła niemrawo, bowiem zwyciężyła w dwumeczu rumuńskie CFR Cluj dzięki bramce zdobytej na wyjeździe (1:1, 0:0). W 1/8 finału podopieczni Julena Lopeteguiego wygrali już z AS Roma 2:0.
Zobacz także: Liga Europy: Szachtar Donieck wysoko wygrywa z FC Basel i melduje się w półfinale
Przedstawiciel Premier League kapitalnie mógł rozpocząć to spotkanie, ponieważ w 11. minucie Diego Carlos sfaulował w swoim polu karnym Adama Traore i arbiter bez wahania wskazał na wapno. Do jedenastki podszedł Raul Jimenez, lecz jego niegroźne uderzenie wybronił Bounou. Przypomnijmy, że meksykański napastnik wykorzystał rzut karny w rywalizacji z Olympiakosem, ale tym razem musiał przełknąć gorycz rozczarowania.
Przewaga Sevilli, zwłaszcza w posiadaniu piłki, nie podlegała dyskusji. Faworyzowany team z Hiszpanii nie potrafił jednak zamienić kilku dogodnych sytuacji podbramkowych na gola.
I gdy wydawało się, że szanujący bezbramkowy remis zespół Wilków doprowadzi niespodziewanie do dogrywki, w samej końcówce, bo w 88. minucie dośrodkowanie z prawego skrzydła Edera Banegi wykorzystał strzałem głową Lucas Ocampos. Po tym trafieniu Wolverhampton nie był w stanie doprowadzić do remisu i ostatecznie musiał pogodzić się z minimalną porażką na wagę odpadnięcia z dalszej rywalizacji Ligi Europy.
Drużyna z Andaluzji zgodnie z oczekiwaniami awansowała do półfinału, w którym zmierzy się z Manchesterem United.
Wolverhampton - Sevilla 0:1 (0:0)
Bramka: Lucas Ocampos 88
Wolves: Rui Patricio - Boly, Coady, Saiss - Doherty, Dendoncker, Joao Moutinho (Neto 71), Ruben Vinagre, Ruben Neves -Raul Jimenez, Traore (Diogo Jota 79)
Sevilla: Bounou - Jesus Navas, Kounde, Diego Carlos, Requilon - Eder Banega, Fernando, Jordan (Vazquez 85) - Suso (El Haddadi 89), Ocampos, En-Nesyri (de Jong 85)
Żółte kartki: Saiss, Neves - Diego Carlos
Przejdź na Polsatsport.pl