Cafe Futbol: Ostra wymiana zdań Hajty i Kołtonia. Poszło o Benficę
Czwartkowy mecz Ligi Europy pomiędzy Lechem Poznań i portugalską Benficą Lizbona rozgrzał studio Cafe Futbol. Eksperci Polsatu Sport Romań Kołtoń i Tomasz Hajto prowadzili gorące dyskusje na temat dyspozycji obu drużyn.
Piłkarze Lecha przegrali na własnym stadionie z Benficą 2:4 w meczu 1. kolejki fazy grupowej Ligi Europy. Mimo tego "Kolejorz" nie rozczarował, grając bez kompleksów od pierwszych minut. Zdaniem Hajty początek meczu rzeczywiście pokazał dobre przygotowanie ekipy Dariusza Żurawia, ale w drugiej części zabrakło już siły.
- W pierwszej połowie poszliśmy fajnie na wymianę, ale to przez 90 minut trzeba konsekwentnie biegać. Dopóki do tego nie dojdziemy, będziemy mieć trudności. W każdym treningu trzeba przesuwać swój próg bólu, próg wydolności. Do pewnego momentu Lech był w stanie grać równo, ale potem przychodzi jakość i wykorzystywanie sytuacji na zmęczeniu - ocenił ekspert.
- Ale czy nie powinniśmy miarkować oczekiwań? Jeszcze niedawno marzyliśmy, by poznański zespół zagrał w fazie grupowej LE - stwierdził prowadzący studio Przemysław Iwańczyk.
- Trzeba wierzyć, trzeba walczyć, ale nikt mi nie powie po przegranym spotkaniu 2:4, że ten mecz był do wygrania. Co do Benfiki, umówmy się - to jeden ze słabszych jej okresów w ostatnich latach. Dla nich sezon w LE to sezon stracony. Ma problemy także w swojej lidze - odparł Hajto.
Do dyskusji włączył się również Kołtoń i wtedy zrobiło się gorąco.
- Dla Benfiki to ból, że nie gra w Lidze Mistrzów, tylko w Lidze Europy. Mimo to nie przyjechali do Poznania, żeby się pobawić, tylko żeby ograć Lecha, ale "Kolejorz" wydał bój. Skończyło się 2:4, ale mogło być nawet 2:5. To, że Lech podjął walkę, to coś fajnego - stwierdził Kołtoń.
- Ale mówisz to do mnie? - oburzył się Hajto.
- No, między innymi do ciebie - przyznał Kołtoń.
- Nie zrozumiałeś, co mówiłem. Mówisz jakbym atakował Lecha. Ja sam pochwaliłem ich za kierunek, za politykę, stwierdziłem, że bardzo dobrze grali do 45 minuty, ale powiedziałem jedną rzecz - konsekwencja samego biegania w piłce się nie zmieniła. Zmieniła się konsekwencja gry i tego zabrakło w defensywie - skwitował Hajto.
Całość w załączonym materiale wideo.
Przejdź na Polsatsport.pl