Tragiczna wiadomość w bokserskim świecie. Nie żyje przyszła gwiazda
Cała społeczność bokserska stanęła w miejscu po wiadomości na temat śmierci 16-letniego mistrza boksu Franka Vereya. Gwiazdy światowego boksu jak: Tyson Fury czy Hopey Price oddały zmarłemu nastolatkowi hołd.
Utytułowany młody pięściarz zmarł 22 lipca, w wieku zaledwie 16 lat. Ta wiadomość przyszła z Wielkiej Brytanii, oficjalna przyczyna śmierci nie jest znana. Według mediów Varey zginął w rzece Cheshire.
Zobacz także: Joe Joyce oficjalnym pretendentem. Ma być rywalem Anthony'ego Joshuy lub Oleksandra Usyka
Młody pięściarz był znany wśród gwiazd boksu, dlatego po tragicznej wiadomości, od razu pojawiały się posty dotyczące Vareya w mediach społecznościowych.
- Spoczywaj w pokoju Frank. Byłbyś przyszłym mistrzem świata - opublikował na Instastories Tyson Fury, aktualny mistrz świata WBC w wadze ciężkiej.
- Żegnaj dzieciaku, nigdy nie zostaniesz zapomniany, legendy nigdy nie umierają. Świat jest okrutny. Modlę się za całą twoją rodzinę - napisał Hopey Price.
"Z wielkim smutkiem dowiadujemy się o przedwczesnej śmierci jednej z angielskich gwiazd bokserskich. Spoczywaj w pokoju Frank Varey. Kondolencje dla jego rodziny, przyjaciół i modlitwy. Spoczywaj w pokoju mistrzu" - taki komentarz zamieścił klub bokserski z Belfastu, St Pauls Antrim A.B.C.
Zmarły 16-latek to mistrz juniorów w swojej kategorii wagowej od 2014 do 2019 roku. Jego brat Thomas również jest pięściarzem i w 2020 roku został mistrzem Anglii.
Przejdź na Polsatsport.pl