Łukasz Kaczmarek: Teraz piszemy nowy rozdział
We wtorek polscy siatkarze zmierzą się z Rosją. Stawką będzie półfinał mistrzostw Europy. Łukasza Kaczmarka nie opuszcza optymizm. - Jestem przekonany, że zameldujemy się w półfinale - mówił zawodnik na co dzień reprezentujący barwy ZAKSY Kędzierzyn-Koźle.
- Panuje niesamowita atmosfera. Jesteśmy pozytywnie nastawieni. Nie wracamy do tego co się wydarzyło, teraz piszemy nowy rozdział. Nie powiem, że chcemy przełamać fatum ćwierćfinałów, bo to dotyczyło igrzysk, a nie innych imprez, ale jestem przekonany, że zameldujemy się w półfinale – deklarował podopieczny trenera Vitala Heynena.
ZOBACZ TAKŻE: Gdzie obejrzeć transmisję meczu Polska - Rosja?
Rosjanie to jedna z najbardziej utytułowanych drużyn siatkarskich w historii - w XXI wieku zdobyli pięć krążków olimpijskich, sześć medali mistrzostw Starego Kontynentu i jeden mistrzostw świata. Na tym turnieju Sborna zanotowała kilka wpadek w fazie grupowej, a w meczu o awans do ćwierćfinału nie bez kłopotów rozprawili się z Ukraińcami.
- Rosjanie nie grają porywająco na tym turnieju, ale wiemy ze ta drużyna ma jakość. W końcu to srebrni medaliści igrzysk olimpijskich. Mają swoje bramki kadrowe, ale dysponują bardzo mocnym zespołem. Musimy na nich od początku ruszyć – mówił Kaczmarek.
Rosja zmaga się z problemami kadrowymi. Trener Tuomas Sammelvuo nie ma do dyspozycji dwóch kluczowych atakujących - Maksyma Michajłowa i Wiktora Poletajewa. W związku z tym ich obowiązki przejął nominalny przyjmujący Jegor Kliuka. Ponadto przed meczem 1/8 finału urazu doznał jego zmiennik Kiriłł Klec i w jego miejsce, w ramach transferu medycznego, powołano Maksyma Żygałowa. Kaczmarek nie obawia się rywalizacji z byłym graczem Cerrad Enei Czarnych Radom.
- Wiemy o transferze medycznym Żygałowa. Teraz jednak na pozycji atakującego gra Kliuka. On na pewno zagra od początku i obstawiam, że będzie na parkiecie do samego końca. Myślę, że Rosjanie będą grali tą samą szóstkę co dotychczas – zakończył reprezentant Polski.
Przejdź na Polsatsport.pl