Dwie rundy w Portugalii na inaugurację rajdowych mistrzostw Europy

W nadchodzący weekend rywalizacja w portugalskim Rajdzie Serras de Fafe zainauguruje w sezonie 2022 walkę w mistrzostwach Europy. Dwa tygodnie później kierowcy spotkają się na trasach Rajdu Azorów.
Rally Serras de Fafe-Felgueiras-Cabreira e Boticas zostanie rozegrany w dniach 11-13 marca na trasach kontynentalnych Portugalii. Na starcie staną 54 załogi, wśród nich trzy z Polski.
Z jedynką pojedzie pierwszy wicemistrz Europy Hiszpan Efren Llarena, pilotowany przez mistrzynię Europy - Sarę Fernandez (Skoda Fabia Rally2).
Na liście startowej nie ma obrońcy tytułu Norwega Andreasa Mikelsena, który gromadzi budżet i chce w tym sezonie walczyć w mistrzostwach świata. W Portugalii nie pojedzie także drugi wicemistrz Europy 2021 Mikołaj Marczyk, który podobnie jak Norweg, planuje starty w MŚ.
W pierwszej rundzie ME na liście zgłoszeń są trzy polskie załogi: Łukasz i Tomasz Kotarba (Citroen C3 Rally2), w drugim sezonie w FIA ERC Igor Widłak i Daniel Dymurski w Fordzie Fiesta Rally3 oraz Tymoteusz Jocz i Maciej Judycki (Ford Fiesta Rally4).
Na starcie nie będzie Rosjanina Aleksieja Łukjaniuka, który w ubiegłym roku z powodu awarii samochodu stracił szansę walki o tytuł.
- Nie potrzebujemy wojny. Chcemy rywalizacji, przyjaźni i pokoju. Dopóki w Ukrainie umierają ludzie, nigdzie nie będziemy startowali - zadeklarował mający ukraińskie korzenie Rosjanin.
Startować natomiast planuje, ale z łotewską licencją Rosjanin Nikołaj Griazin (Skoda Fabia Rally2 Evo). Ma on w programie także starty w mistrzostwach świata, choć oczywiście nie we wszystkich rundach.
Szutrowy Rali Serras de Fafe-Felgueiras-Cabreira e Boticas ma siedemnaście odcinków specjalnych o długości 198,6 km.
Przejdź na Polsatsport.pl