Szymon Marciniak pokazał, kto jest szefem! Polak ustawił gwiazdora do pionu (WIDEO)
W szóstej minucie rewanżowego spotkania Champions League doszło do słownej utarczki Szymona Marciniaka z Erlingiem Haalandem. Najlepszy polski sędzia zachował się jednak wzorowo i szybko ostudził zapędy norweskiego snajpera.
Trzeba przyznać, że środowy wieczór na Etihad Stadium należał do Bernardo Silvy. Portugalczyk rozegrał świetne zawody i był aktywny od samego początku spotkania. W szóstej minucie filigranowy piłkarz napędził akcję "The Citizens" w bocznym sektorze boiska. Najpierw został zatrzymany wślizgiem przez Viniciusa Juniora, następnie piłkę spod nóg wybił mu z kolei Eduardo Camavinga. W obu przypadkach Szymon Marciniak puścił grę, bo zagrania mieściły się w granicach przepisów.
ZOBACZ TAKŻE: Nokaut w półfinale Ligi Mistrzów! Manchester City zdominował Real Madryt w rewanżu
Kilka sekund później polski arbiter odgwizdał przewinienie w drugą stronę, bo Bernardo popchnął w plecy osłaniającego piłkę Toniego Kroosa. Taka decyzja nie spodobała się Erlingowi Haalandowi, który ostentacyjnie zaczął pokazywać swoje niezadowolenie. Marciniak nie pozostawił tego bez reakcji i zdecydowanie ruszył w kierunku Norwega. Polak w kilku żołnierskich słowach uspokoił krnąbrnego zawodnika, który najwidoczniej zrozumiał przekaz i po krótkiej chwili się oddalił.
Szymon Marciniak i jego zespół mogą poprowadzić jeden z wielkich finałów europejskich rozgrywek. W zasięgu polskiej ekipy pozostają decydujące starcia w Lidze Europy i Lidze Konferencji.
Przejdź na Polsatsport.pl