Ekstraklasa nie dla Wisły Kraków! Niespodziewany finalista baraży
Wisła Kraków - Puszcza Niepołomice 1:4. Skrót meczu
Tomasz Tułacz: Mental na najwyższym poziomie, kapitalna realizacja planu
Igor Łasicki: Daliśmy d... i taka jest prawda
Kewin Komar: Chłodna głowa i jedziemy po swoje!
Konferencja prasowa Radosława Sobolewskiego po porażce Wisły Kraków
Maciej Żurawski po porażce Wisły Kraków: Szkolne błędy
Puszcza Niepołomice pokonała w Krakowie Wisłę 4:1 i awansowała do finału baraży o Ekstraklasę. Bramki dla przyjezdnych zdobywali Kamil Zapolnik, Łukasz Sołowiej oraz Lucjan Klisiewicz (dwa gole). Honorowe trafienie zaliczył Alex Mula. 11 czerwca Puszcza Niepołomice zagra w finale baraży o Ekstraklasę.
Wisła w rundzie wiosennej przeplatała dobre występy ze słabymi. "Biała Gwiazda" przegrywała z czołówką - ŁKS-em, Ruchem czy właśnie Puszczą. Trzeba jednak dodać, że bardzo dobrze piłkarze Radosława Sobolewskiego radzili sobie u siebie. W 2023 roku tylko Zagłębie Sosnowiec potrafiło wywieźć stąd komplet punktów.
Puszcza to absolutna rewelacja tego sezonu. Piłkarze Tomasza Tułacza praktycznie cały sezon spędzili w czołówce tabeli, przez kilka kolejek zajmowali nawet 1. miejsce. Wiosną niepołomiczanie wygrywali m.in. z Wisłą czy też ŁKS-em. Co ciekawe w Fortuna 1 Lidze w tym sezonie Puszcza dwukrotnie okazała się lepsza od krakowskiego zespołu.
ZOBACZ TAKŻE: Dwie asysty w trzy minuty! Bramkarz pognębił Wisłę Kraków
Wisła w swoim stylu przejęła inicjatywę na początku spotkania, a Puszcza mogła się spokojnie cofnąć i czekać na kontrataki. Pierwszą dobrą okazję stworzyli sobie goście. Strzał Piotra Mrozińskiego obronił Mikołaj Biegański. Wisła odpowiedziała, jednak Luis Fernandez minimalnie chybił po jednej z kontr.
Puszcza z czasem coraz częściej zapędzała się pod pole karne gospodarzy i efekt przyszedł w 33. minucie. Dośrodkowanie Marcela Pieczka na gola zamienił Kamil Zapolnik, który chwilę wcześniej zmienił Emile'a Thiakane. Wisła nie otrząsnęła się po stracie bramki, a już Zapolnik mógł znowu wpisać się na listę strzelców. Tym razem jednak na posterunku Biegański.
Ataki niepołomiczan nie ustawały, podopieczni trenera Tułacza mieli ogromną przewagę, jeśli chodzi o liczbę strzałów. Jeszcze przed przerwą Puszcza podwyższyła. Zupełnie niekryty Łukasz Sołowiej wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego. Trener Sobolewski musiał w przerwie wstrząsnąć swoim zespołem.
Wisła ruszyła do ataku praktycznie równo z gwizdkiem arbitra, jednak przyjezdni bronili się bardzo skutecznie. Indywidualne akcje prawym skrzydłem - tak głównie wyglądały ataki drużyny z Krakowa. Defensywa Puszczy była jednak niezwykle skoncentrowana, a nawet kiedy na chwilę się zdrzemnęła, to Wiślacy byli nieskuteczni. I to bardzo, gdyż w 80. minucie gospodarze mieli na swoim koncie 0 celnych strzałów.
W 84. minucie w końcu wpadła bramka kontaktowa. Alex Mula uderzył z dystansu, piłka odbiła się jeszcze od jednego z piłkarzy Puszczy i wpadła za kołnierz Kewina Komara. Wisła miała około 10 minut na doprowadzenie do dogrywki.
Wisła oblegała bramkę gości, ale wystarczyła jedna akcja i marzenia "Białej Gwiazdy" o Ekstraklasie prysły. Fatalny kiks popełnił Boris Moltenis, który stracił równowagę, a sam na sam z Biegańskim stanął Lucjan Klisiewicz. Napastnik Puszczy pewnie wykorzystał okazję i praktycznie było już po meczu. Chwilę później Klisiewicz dołożył kolejne trafienie. Znowu wielki błąd piłkarza Wisły, 21-latek wpadł w pole karne, pod naciskiem rywala upadł, ale już leżąc uderzył i było 4:1 dla przyjezdnych.
Puszcza Niepołomice po raz trzeci w tym sezonie Fortuna 1 Ligi pokonała Wisłę i w finale baraży zmierzy się ze zwycięzcą starcia Bruk-Bet Termalica - Stal Rzeszów.
Wisła Kraków - Puszcza Niepołomice 1:4 (0:2)
Bramki: Mula 84 - Zapolnik 33, Sołowiej 45+3, Klisiewicz 90+1, 90+4
Wisła: Mikołaj Biegański - Joseph Colley (60. Alex Mula), Igor Łasicki, Boris Moltenis - Dawid Szot (46. Bartosz Jaroch), Tachi (46. James Igbekeme), Kacper Duda (90. Michał Żyro), Miki Villar, David Junca - Luis Fernandez, Angel Rodado
Puszcza: Kewin Komar - Piotr Mroziński, Tomasz Wojcinowicz, Łukasz Sołowiej, Roman Jakuba - Artur Siemaszko (66. Jakub Bartosz), Wojciech Hajda, Jakub Serafin, Emile Thiakane (24. Kamil Zapolnik; 77. Konrad Stępień), Marcel Pięczek (66. Dominik Frelek) - Rok Kidrič (77. Lucjan Klisiewicz)
Żółte kartki: Duda, Jaroch - Thiakane, Serafin, Komar
Przejdź na Polsatsport.pl