Wielki powrót do polskiej kadry. "Czuję się gotowy"
Maciej Kot staje przed szansą na pierwszy występ w Pucharze Świata od lutego. Polski skoczek startował wówczas w Rasnovie i zajął tam 27. lokatę. W ten weekend może zdobyć punkty PŚ po blisko dziesięciu miesiącach.
Wobec słabej dyspozycji Aleksandra Zniszczoła, trener Thomas Thurnbichler zdecydował się na zmiany w kadrze i powołanie Kota. Do tej pory Maciej Kot trenował w Austrii na skoczni Mattensprunganlage.
- Mam za sobą pierwsze skoki w Ramsau na skoczni K-90. To były moje pierwsze skoki na śniegu. Zrealizowaliśmy różnorodny plan. Były to cztery treningi, oddałem na nich około szesnastu skoków. Myślę, że poziom tych skoków był zadawalający. Przetestowaliśmy sprzęt i czuję się gotowy do rozpoczęcia rywalizacji - opowiada polski skoczek.
Polscy skoczkowie przebywają już w Niemczech, gdzie w weekend rozpoczną rywalizację o punkty w Pucharze Świata.
- Teraz jesteśmy w Klingenthal. Skocznia tutaj ma zupełnie inną specyfikę - jest dużo większa, ale cieszę się na rywalizację na obiekcie, na którym mam bardzo miłe wspomnienia. Także trzymajcie kciuki i do zobaczenia na skoczni - zaprasza do wspierania Kot.
Zawody w Klingenthal rozpocznie piątkowy trening, po którym rozpoczną się kwalifikacje. W sobotę o 16:00 odbędzie się pierwszy konkurs indywidualny. Dzień później o 14:00 skoczkowie wezmą udział w kolejnych kwalifikacjach, a o 16:00 wystąpią w drugim konkursowym starciu Pucharu Świata.
wideo: materiały prasowe PZN
Przejdź na Polsatsport.pl