W meczu 19. kolejki PlusLigi siatkarze GKS Katowice przegrali z Aluron CMC Wartą Zawiercie 1:3. Niżej notowana ekipa z Katowic nawiązała walkę z faworytem, urwała seta, jednak komplet punktów padł łupem Jurajskich Rycerzy. Znakomite spotkanie rozegrał środkowy Mateusz Bieniek, który wywalczył dla zawiercian aż 26 punktów.
fot. Polsat Sport
GKS Katowice przegrał z Aluron CMC Wartą Zawiercie 1:3.
Gospodarze przystąpili do tego meczu mocno osłabieni, z powodu urazu kciuka doznanego na treningu nie zagrał Lukas Vasina. W ekipie z Zawiercia nie zagrał nowy nabytek – Thibault Rossard. W wyjściowym składzie zabrakło też Bartosza Kwolka i Miłosza Zniszczoła.
Premierowa odsłona toczyła się przy wyraźnej przewadze Jurajskich Rycerzy (5:9, 12:16). Gospodarze zmniejszyli straty do dwóch oczek (15:17), w końcówce dominowali jednak zawiercianie. Goście skończyli kilka ataków, a później rozbili przeciwników zagrywką – asami popisali się Mateusz Bieniek (17:22) i Karol Butryn (18:24, 18:25).
Zdecydowanie bardziej wyrównaną rywalizację przyniosła druga partia. Wynik długo oscylował wokół remisu (9:9, 18:18). Po przestrzelonej zagrywce rywali, GKS miał piłkę setową (24:23), ale Trevor Clevenot skutecznym atakiem doprowadził do rywalizacji na przewagi. Skuteczny atak Damiana Domagały oraz as Marcina Walińskiego rozstrzygnęły ją na korzyść gospodarzy (26:24).
Na początku trzeciego seta Jurajscy Rycerze wygrali serię akcji od stanu 4:3 do 4:9 i przejęli inicjatywę. Katowiczanie próbowali odrobić straty i zmniejszyli różnicę do dwóch oczek – po asie Domagały było 15:17. Końcówka przebiegła jednak po myśli siatkarzy Aluron CMC Warty. Problemy na skrzydłach nadrabiali dobrą grą na środku, a ostatni punkt dał im błąd rywali w polu zagrywki (22:25).
Zawiercianie poszli za ciosem i szybko zbudowali solidną zaliczkę w czwartej partii (2:6). W ich szeregach błyszczał Bieniek, który punktował w ataku (7:10, 9:15) i z pola serwisowego (9:17). Wydawało się, że w końcówce Jurajscy Rycerze będą kontrolowali sytuację, ale gospodarze nie zamierzali tanio sprzedać skóry i zmniejszyli różnicę do dwóch oczek (21:23). Bieniek wywalczył piłkę meczową (21:24), ale gospodarze jeszcze złapali kontakt po asie Domagały. Spotkanie zamknął skutecznym atakiem Mateusz Bieniek (23:25).
Skrót meczu GKS - Aluron:
Wyłącz oprogramowanie do blokowania reklam, aby obejrzeć ten materiał
GKS: Jonas Kvalen, Łukasz Usowicz, Damian Domagała, Marcin Waliński, Sebastian Adamczyk, Davide Saitta – Bartosz Mariański (libero) oraz Dawid Ogórek, Wiktor Mielczarek, Jakub Jarosz, Bartłomiej Krulicki. Trener: Grzegorz Słaby. Aluron: Trevor Clevenot, Mateusz Bieniek, Karol Butryn, Patryk Łaba, Michał Szalacha, Miguel Tavares Rodrigues – Luke Perry (libero) oraz Szymon Gregorowicz (libero), Daniel Gąsior, Miłosz Zniszczoł. Trener: Michał Winiarski.