Niecodzienna dyskwalifikacja. Biegaczka narciarska biegła... bez nart

Do niecodziennych scen doszło podczas 60-kilometrowego biegu narciarskiego Summit 2 Senja. Szwedka Karolina Hedenstrom została zdyskwalifikowana za to, że część trasy przebiegła... bez nart.
Problemy 24-latki zaczęły się około 5 kilometrów przed metą. Podczas jednego ze zjazdów wiązania w nartach Hedenstrom, zajmującej wówczas 8. miejsce, najpierw się poluzowały, a następnie całkowicie zerwały, co zmusiło zawodniczkę do pokonania prawie kilometrowego odcinka bez nart.
ZOBACZ TAKŻE: Twierdzi, że jest w niej zakochany. Mistrzyni świata prześladowana przez 65-latka
Szwedka otrzymała ostatecznie nowe narty, dzięki którym mogła dokończyć bieg, ale sędziowie uznali, że ten niemal kilometrowy odcinek, pokonany przez nią w samych butach, jest podstawą do zdyskwalifikowania sportsmenki.
- Wkurzyłam się, bo w odpowiedzi na mój protest dowiedziałam się, że zgodnie z regulaminem powinnam była stać w miejscu i czekać, aż ktoś przywiezie mi moje uszkodzone narty. To kompletnie nielogiczne, bo po pierwsze: skąd ktoś miałby wiedzieć, że się przewróciłam i je straciłam, a po drugie: kto niby miałby mi je dostarczyć? - dziwiła się w rozmowie z "Aftonbladet".
Co ciekawe, sędziowie powiedzieli, że gdyby Karolina Hedenstrom przekroczyła linię mety w nowych nartach, ale niosąc pod pachą stary sprzęt, dyskwalifikacji by nie było.
60-kilometrowy bieg Summit 2 Senja wygrała Ebba Andersson. Drugie miejsce zajęła Stina Nilsson.
Przejdź na Polsatsport.pl