Udane otwarcie nowego stadionu GKS Katowice. Zwycięstwo w derbach

Piłka nożna
Udane otwarcie nowego stadionu GKS Katowice. Zwycięstwo w derbach
Fot. PAP
GKS Katowice

GKS Katowice pokonał w derbowym śląskim meczu Górnika Zabrze 2:1 na otwarcie swojego nowego stadionu. Gola na wagę trzech punktów strzelił w doliczonym czasie Filip Szymczak.

Pierwsze spotkanie tych w Zabrzu skończyło się pewną wygraną Górnika 3:0.

 

Pierwsi kibice pojawili się przed stadionem ponad dwie godziny przed pierwszym gwizdkiem. Dyskutowali, robili sobie pamiątkowe zdjęcia. „To będzie kultowe miejsce” – przekonywał wchodzących na trybuny stadionowy spiker.

 

ZOBACZ TAKŻE: Moder strzelił gola! Feyenoord z cennymi punktami w tabeli

 

Ponieważ sympatycy obu zespołów żyją od lat w przyjaźni, sprzedane zostały wszystkie bilety i spotkanie obejrzał komplet 15 tysięcy kibiców.

 

Godzinę przed rozpoczęciem gry arenę poświęcił kapelan GKS Krzysztof Sitek, a prezes katowickiego klubu Krzysztof Nowak odebrał z rąk szefów Górnika wykonaną na tę okazję pamiątkową statuetkę z węgla.

 

Początek meczu należał do zabrzan. W ostatniej chwili przed bramką GKS zablokowany został strzał Yosuke Furukawy, a potężne uderzenie Lukasa Podolskiego obronił Dawid Kudła. Później do głosu doszli gospodarze. Najpierw w polu karnym rywali piłki nie sięgnął Sebastian Bergier. Później po „główce” Borji Galana piłka ugrzęzła w bocznej siatce, a część kibiców cieszyła się przedwcześnie z gola.

 

W 38. minucie fani GKS mieli już prawdziwy powód do eksplozji radości. Galan mocno dośrodkował na pole karne Górnika, a Paweł Olkowski tak pechowo starał się interweniować głową, że zaskoczył własnego bramkarza.

 

Drugą część ofensywnie rozpoczęli goście i szybko doprowadzili do wyrównania. Kudła poradził sobie z uderzeniem Patrika Hellebranda, ale w 51. minucie skapitulował. Podolski z Luką Zahovicem rozmontowali katowicką defensywę. Pierwszy idealnie prostopadle podał, drugi z bliska skutecznie wykończył akcję.

 

Chwilę później zespół trenera Jana Urbana mógł wyjść na prowadzenie, gdyby Rafał Janicki lepiej uderzył głową tuż przed bramką GKS.

 

Zahovic spróbował potem zaskoczyć Kudłę zza pola karnego, jednak uderzył zbyt lekko, by sprawić mu problem. Golkiper katowiczan mógł się wykazać po silnym strzale Podolskiego z dystansu. Gol dla Górnika „wisiał” w powietrzu, akcje gości były groźne, na koniec jednej z nich piłki nie zagarnął przed pustą bramką Furukawa. W 76. minucie wydawało się, że Ousmane Sow musi trafić do siatki z trzech metrów, tymczasem zdążył z interwencją bramkarz gospodarzy.

 

W końcówce gra została na krótko przerwana z powodu zadymienia boiska po odpaleniu rac przez miejscowych kibiców.

 

Ta pauza najwyraźniej pomogła gospodarzom, bo po wznowieniu gry ruszyli do natarcia. Filip Majchrowicz obronił strzał Bartosza Nowaka, a w dziesiątej doliczonej minucie rezerwowy Filip Szymczak pięknym trafieniem z daleka ustalił wynik.

 

Wywołał euforię na katowickiej części trybun, tym bardziej, że po chwili sędzia zakończył spotkanie. A po ostatnim gwizdku trener Górak dostał upominek z rąk prezydenta Katowic Marcina Krupy z racji obchodzonych w niedzielę 52. urodzin. Z trybun popłynęło chóralne "Sto lat".

 

Piłkarze beniaminka ekstraklasy pożegnali się z dotychczasowym obiektem 9 marca meczem z Zagłębiem Lubin, wygranym 1:0.

 

Nowy kompleks sportowy w Katowicach składa się ze stadionu (15 tysięcy miejsc) i hali (3 tysiące). W obu przypadkach trybuny są dwukrotnie większe niż na „starych” obiektach. Są dwa trawiaste podgrzewane boiska treningowe. Docelowo ma ich być sześć. W dalszych planach jest postawienie obok hotelu i lodowiska.

 

Budowa całości kosztowała ponad 300 mln złotych.

PAP
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie