Afera w polskich skokach. Ekspert grzmi. "To jest karygodne"

Julian CieślakZimowe
Afera w polskich skokach. Ekspert grzmi. "To jest karygodne"
fot. PAP
Thomas Thurnbichler i Maciej Maciusiak

W ostatnich tygodniach wiele dzieje się w polskich skokach narciarskich. Niestety, nie są to pozytywne wydarzenia. Wszystko dopełniło się w Planicy, gdy Polski Związek Narciarski rozstał się z trenerem Thomasem Thurnbichlerem. Echa skandalu jednak nie milkną. - To jest karygodne! - powiedział w "Zimowym Magazynie Olimpijskim" Rafał Kot.

W nie najlepszych okolicznościach z reprezentacją Polski pożegnał się Thomas Thurnbichler. Nasi skoczkowie wielokrotnie niepochlebnie wypowiadali się na temat austriackiego szkoleniowca i nie odpuszczali nawet po zakończeniu współpracy z nim.

 

ZOBACZ TAKŻE: Zapaść u giganta skoków. Biją na alarm, przerażające dane

 

Temat ten podjęto w niedzielnym wydaniu "Zimowego magazynu Olimpijskiego" na antenach Polsatu Sport. W dosadnych słowach zachowanie zawodników określił członek zarządu Polskiego Związku Narciarskiego, Rafał Kot.

 

- To jest karygodne! Wypowiedzi zawodników są tragiczne. Mi one bardzo się nie podobają. Nie można się tak wypowiadać - stwierdził lakonicznie.

 

Nowym trenerem kadry narodowej został Maciej Maciusiak, dotychczas asystent Thurnbichlera. Kot poparł taką decyzję.

 

- To jest dobry wybór na dziś, ponieważ będziemy mieć rok igrzysk olimpijskich i przygotowań, które już muszą się rozpocząć. Maciusiak zresztą tak wszystko zaplanował, że 14 kwietnia rozpocznie się pierwszy obóz - powiedział 65-latek.

 

Kot przyznał również, dlaczego widzi w Maciusiaku odpowiednią osobę na odpowiednim stanowisku.

 

Uczył się już od Hannu Lepistoe, był jego asystentem, gdy ten prowadził indywidualnie Adama Małysza. A kiedy Łukasz Kruczek skreślił z kadry Dawida Kubackiego i Macieja Kota, to zajął się nimi Maciusiak i z powrotem przywrócił ich do bardzo dobrego skakania - uargumentował.

 

Do rozpoczęcia cyklu pod okiem nowego szkoleniowca nie pozostało zatem wiele czasu. Co dalej natomiast z Thurnbichlerem? Otrzymał propozycję prowadzenia polskich juniorów, jednak mało prawdopodobne jest, że ją przyjmie. 35-letni Austriak może podjąć się pracy w ojczyźnie lub Niemczech.

 

Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie