Zdecydowane zwycięstwo Bogdanki LUK nad ZAKSĄ. Będzie trzeci mecz o półfinał!

Siatkówka

Bogdanka LUK Lublin świetnie zaprezentowała się w Kędzierzynie-Koźlu i pewnie pokonała osłabioną nieobecnością Bartosza Kurka ZAKSĘ 3:0. Tym samym lublinianie wyrównali stan rywalizacji w ćwierćfinale PlusLigi na 1-1. O awansie do najlepszej czwórki zadecyduje trzecie spotkanie, które zostanie rozegrane w niedzielę.

Zdecydowane zwycięstwo Bogdanki LUK nad ZAKSĄ. Będzie trzeci mecz o półfinał!
fot. PAP/Wojtek Jargiło
W drugim meczu ćwierćfinałowej serii pomiędzy Bogdanką LUK Lublin i ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle lublinianie wygrali na wyjeździe 3:0 i wyrównali stan rywalizacji na 1-1. O awansie do półfinału zadecyduje trzeci mecz, który zostanie rozegrany w niedzielę.

Przed startem play-offów to właśnie zmagania ZAKSY i Bogdanki LUK zapowiadały się na te najbardziej wyrównane ćwierćfinałowe starcia. Pierwsze spotkanie w Lublinie zbyt wyrównane jednak nie było - ekipa z Kędzierzyna-Koźla pewnie wygrała je 3:1 i wykonała duży krok w kierunku półfinału.

 

ZOBACZ TAKŻE: Bartosz Kurek kontuzjowany! Nie zagra w ważnym meczu

 

W drugim meczu, grając przed własną publicznością, ZAKSA stała przed szansą na zamknięcie rywalizacji z triumfatorem Pucharu Challenge i wejście do strefy medalowej. Do spotkania przystąpiła jednak bez swojej największej gwiazdy - Bartosz Kurek na porannym wtorkowym treningu nabawił się urazu pleców i zabrakło go w meczowej kadrze zespołu trenera Andrei Gianiego. Miejsce Kurka, MVP pierwszego ćwierćfinałowego spotkania pomiędzy ZAKSĄ i Bogdanką LUK, w wyjściowym składzie gospodarzy zajął Mateusz Rećko. W drużynie z Kędzierzyna-Koźla nie mógł wystąpić również Jakub Szymański. 

 

Lublinianie, w przeciwieństwie do swoich przeciwników grający w optymalnym zestawieniu, od pierwszego gwizdka podyktowali ZAKSIE bardzo trudne warunki. W początkowym fragmencie spotkania byli skuteczniejsi w ataku, zdobyli też dwa punkty blokiem i szybko zbudowali pięciopunktowe prowadzenie (8:3).

 

Od tego momentu goście kontrolowali sytuację na boisku, a w drugiej części seta jeszcze powiększyli swoją przewagę. Po asie serwisowym Kewina Sasaka i punktowym bloku Fynniana McCarthy'ego na Karolu Urbanowiczu było już 20:12, a po błędzie Urbanowicza w ataku - 23:13 dla lubelskiej ekipy. Ostatni punkt w wygranej przez gości aż 25:15 partii zdobył Wilfredo Leon, wybijając piłkę w aut po bloku rywali.

 

W drugiej odsłonie siatkarze Bogdanki LUK również już na starcie odskoczyli rywalom (4:1). Potem gospodarze zmniejszyli straty do jednego punktu, ale nie na długo. Po asie serwisowym Mikołaja Sawickiego oraz dwóch spektakularnych blokach - Leona na Igorze Grobelnym oraz McCarthy'ego na Davidzie Smith'cie - lublinianie wygrywali 11:6.

 

Goście grali z dużo wyższą skutecznością ataku i podobnie jak w pierwszej partii, akcja po akcji powiększali rozmiary prowadzenia (14:7, 16:8). Przykre dla nich zdarzenie miało natomiast miejsce przy stanie 16:9, gdy podstawowy środkowy bloku Bogdanki LUK Aleks Grozdanow podkręcił kostkę i musiał opuścić boisko.

 

W drugiej części seta ZAKSA poprawiła swoją grę. Wreszcie zaczęła punktować elementem, w którym wcześniej dominowali lublinianie - blokiem. Grobelny zatrzymał Sasaka, Marcin Janusz zablokował Sawickiego, do tego kilka punktów w ataku dołożył bardzo solidnie grający Rećko i przewaga gości stopniała do czterech punktów (17:13).

 

Potem Bogdanka LUK odzyskała inicjatywę i wydawało się, że tę odsłonę również wygra bardzo wysoko. Od stanu 24:17, w efekcie serii trudnych serwisów Rećki, nie wykorzystała jednak czterech setboli. Przy piątym, po przerwie na żądanie trenera Massimo Bottiego, bezkompromisowo zaatakował Leon i skończyło się na zwycięstwie gości 25:21.

 

Trzecia odsłona zaczęła się tak, jak dwie wcześniejsze - od szybkiego zbudowania przez lublinian kilkupunktowej przewagi. As Leona i skuteczny atak Sasaka w kontrze dały im prowadzenie 5:2, potem przyjezdni długo trzymali ZAKSĘ na trzy, czteropunktowy dystans.

 

Gospodarze nie składali broni i do końca walczyli o odrobienie strat, po świetnym ataku Rafała Szymury na koniec przedłużonej akcji tracili do rywali tylko jeden punkt (19:18). W końcówce dzięki potężnym serwisom Leona Bogdanka LUK wróciła jednak do czterech punktów przewagi (22:18), a ostatecznie wygrała 25:20 i w całym spotkaniu 3:0.

 

Taki wynik oznacza, że o awansie do półfinału zadecyduje trzeci mecz, który zostanie rozegrany w niedzielę w Lublinie. Rywalem zwycięzcy rywalizacji drużyn z Lublina i Kędzierzyna-Koźla będzie JSW Jastrzębski Węgiel - we wtorek obrońcy tytułu mistrzów Polski po raz drugi pokonali Steam Hemarpol Norwida Częstochowa (3:2 na wyjeździe) i są już w najlepszej czwórce rozgrywek. 

 

Najlepszym graczem drugiego ćwierćfinałowego spotkania pomiędzy Bogdanką LUK i ZAKSĄ został wybrany Wilfredo Leon.

 

PlusLiga, 2. mecz ćwierćfinałowy
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Bogdanka LUK Lublin 0:3 (15:25, 21:25, 20:25)

 

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Marcin Janusz (1), Mateusz Rećko (18), Rafał Szymura (9), Igor Grobelny (6), Mateusz Poręba (3), Karol Urbanowicz, Erik Shoji (libero) oraz David Smith (3), Daniel Chitigoi.

 

Bogdanka LUK Lublin: Marcin Komenda (1), Kewin Sasak (14), Wilfredo Leon (21), Mikołaj Sawicki, Aleks Grozdanow (1), Fynnian McCarthy (6), Thales Hoss (libero) oraz Jan Nowakowski (2), Maciej Czyrek, Mateusz Malinowski. 

 

GW, Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PlusLiga - kto w półfinale?

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie