Zdecydowane zwycięstwo Bogdanki LUK nad ZAKSĄ. Będzie trzeci mecz o półfinał!
Bogdanka LUK Lublin świetnie zaprezentowała się w Kędzierzynie-Koźlu i pewnie pokonała osłabioną nieobecnością Bartosza Kurka ZAKSĘ 3:0. Tym samym lublinianie wyrównali stan rywalizacji w ćwierćfinale PlusLigi na 1-1. O awansie do najlepszej czwórki zadecyduje trzecie spotkanie, które zostanie rozegrane w niedzielę.


ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Bogdanka LUK Lublin. Skrót meczu

Wilfredo Leon - najlepsze akcje MVP meczu ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Bogdanka LUK Lublin

TOP 10 akcji Bogdanka LUK Lublin w meczu ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Bogdanka LUK Lublin

TOP 10 akcji ZAKSA Kędzierzyn-Koźle w meczu ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Bogdanka LUK Lublin

Bartosz Kurek kontuzjowany

Ataki w meczu ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Bogdanka LUK Lublin

Bloki w meczu ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Bogdanka LUK Lublin

Asy serwisowe w meczu ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Bogdanka LUK Lublin

Kewin Sasak: W Lublinie będzie ogień

Mateusz Rećko: Dowiedziałem się o zmianie w szatni przed meczem
Przed startem play-offów to właśnie zmagania ZAKSY i Bogdanki LUK zapowiadały się na te najbardziej wyrównane ćwierćfinałowe starcia. Pierwsze spotkanie w Lublinie zbyt wyrównane jednak nie było - ekipa z Kędzierzyna-Koźla pewnie wygrała je 3:1 i wykonała duży krok w kierunku półfinału.
ZOBACZ TAKŻE: Bartosz Kurek kontuzjowany! Nie zagra w ważnym meczu
W drugim meczu, grając przed własną publicznością, ZAKSA stała przed szansą na zamknięcie rywalizacji z triumfatorem Pucharu Challenge i wejście do strefy medalowej. Do spotkania przystąpiła jednak bez swojej największej gwiazdy - Bartosz Kurek na porannym wtorkowym treningu nabawił się urazu pleców i zabrakło go w meczowej kadrze zespołu trenera Andrei Gianiego. Miejsce Kurka, MVP pierwszego ćwierćfinałowego spotkania pomiędzy ZAKSĄ i Bogdanką LUK, w wyjściowym składzie gospodarzy zajął Mateusz Rećko. W drużynie z Kędzierzyna-Koźla nie mógł wystąpić również Jakub Szymański.
Lublinianie, w przeciwieństwie do swoich przeciwników grający w optymalnym zestawieniu, od pierwszego gwizdka podyktowali ZAKSIE bardzo trudne warunki. W początkowym fragmencie spotkania byli skuteczniejsi w ataku, zdobyli też dwa punkty blokiem i szybko zbudowali pięciopunktowe prowadzenie (8:3).
Od tego momentu goście kontrolowali sytuację na boisku, a w drugiej części seta jeszcze powiększyli swoją przewagę. Po asie serwisowym Kewina Sasaka i punktowym bloku Fynniana McCarthy'ego na Karolu Urbanowiczu było już 20:12, a po błędzie Urbanowicza w ataku - 23:13 dla lubelskiej ekipy. Ostatni punkt w wygranej przez gości aż 25:15 partii zdobył Wilfredo Leon, wybijając piłkę w aut po bloku rywali.
W drugiej odsłonie siatkarze Bogdanki LUK również już na starcie odskoczyli rywalom (4:1). Potem gospodarze zmniejszyli straty do jednego punktu, ale nie na długo. Po asie serwisowym Mikołaja Sawickiego oraz dwóch spektakularnych blokach - Leona na Igorze Grobelnym oraz McCarthy'ego na Davidzie Smith'cie - lublinianie wygrywali 11:6.
Goście grali z dużo wyższą skutecznością ataku i podobnie jak w pierwszej partii, akcja po akcji powiększali rozmiary prowadzenia (14:7, 16:8). Przykre dla nich zdarzenie miało natomiast miejsce przy stanie 16:9, gdy podstawowy środkowy bloku Bogdanki LUK Aleks Grozdanow podkręcił kostkę i musiał opuścić boisko.
W drugiej części seta ZAKSA poprawiła swoją grę. Wreszcie zaczęła punktować elementem, w którym wcześniej dominowali lublinianie - blokiem. Grobelny zatrzymał Sasaka, Marcin Janusz zablokował Sawickiego, do tego kilka punktów w ataku dołożył bardzo solidnie grający Rećko i przewaga gości stopniała do czterech punktów (17:13).
Potem Bogdanka LUK odzyskała inicjatywę i wydawało się, że tę odsłonę również wygra bardzo wysoko. Od stanu 24:17, w efekcie serii trudnych serwisów Rećki, nie wykorzystała jednak czterech setboli. Przy piątym, po przerwie na żądanie trenera Massimo Bottiego, bezkompromisowo zaatakował Leon i skończyło się na zwycięstwie gości 25:21.
Trzecia odsłona zaczęła się tak, jak dwie wcześniejsze - od szybkiego zbudowania przez lublinian kilkupunktowej przewagi. As Leona i skuteczny atak Sasaka w kontrze dały im prowadzenie 5:2, potem przyjezdni długo trzymali ZAKSĘ na trzy, czteropunktowy dystans.
Gospodarze nie składali broni i do końca walczyli o odrobienie strat, po świetnym ataku Rafała Szymury na koniec przedłużonej akcji tracili do rywali tylko jeden punkt (19:18). W końcówce dzięki potężnym serwisom Leona Bogdanka LUK wróciła jednak do czterech punktów przewagi (22:18), a ostatecznie wygrała 25:20 i w całym spotkaniu 3:0.
Taki wynik oznacza, że o awansie do półfinału zadecyduje trzeci mecz, który zostanie rozegrany w niedzielę w Lublinie. Rywalem zwycięzcy rywalizacji drużyn z Lublina i Kędzierzyna-Koźla będzie JSW Jastrzębski Węgiel - we wtorek obrońcy tytułu mistrzów Polski po raz drugi pokonali Steam Hemarpol Norwida Częstochowa (3:2 na wyjeździe) i są już w najlepszej czwórce rozgrywek.
Najlepszym graczem drugiego ćwierćfinałowego spotkania pomiędzy Bogdanką LUK i ZAKSĄ został wybrany Wilfredo Leon.
PlusLiga, 2. mecz ćwierćfinałowy
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Bogdanka LUK Lublin 0:3 (15:25, 21:25, 20:25)
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Marcin Janusz (1), Mateusz Rećko (18), Rafał Szymura (9), Igor Grobelny (6), Mateusz Poręba (3), Karol Urbanowicz, Erik Shoji (libero) oraz David Smith (3), Daniel Chitigoi.
Bogdanka LUK Lublin: Marcin Komenda (1), Kewin Sasak (14), Wilfredo Leon (21), Mikołaj Sawicki, Aleks Grozdanow (1), Fynnian McCarthy (6), Thales Hoss (libero) oraz Jan Nowakowski (2), Maciej Czyrek, Mateusz Malinowski.

PlusLiga - kto w półfinale?
